2008-12-02 20:35:49 >>

Wraz z wybiciemi nowego miesiąca, okazało się ,że życie w wielkim mieście w miesiącu grudniu, nie należy do zadań najłatwiejszych. Wyobraź sobie, że masz dwie godziny wolnego czasu, wchodzisz do centrum handlowego, gdzie z każdej strony wyskakuje na ciebie człowiek, bądź to pędzący z zakupami do samochodu, bądź (co przynajmnniej mniej niebezpieczne, bo nie ryzykujemy poważnymi obrazami na ciele) dystrybutor materiałów reklamówych, przypominający o zbliżających się świętach. Wszystko to niczego nie zmieniłoby w moim życiu, gdyby nie fakt, że ja naprawde zawsze lubiłam święta, lubiłam chodzić na świątgeczne zakupy, oglądać świąteczne fily w śiwątecznych salach kinowych o zapachu popcornu. W tej chwili jednak, gdy szał świąteczny oblega mnie z każdej strony, a ja nie mam ani dziadka do orzechów, ani mandarynek, ani na te święta specjalnej ochoty, bo gdy wracam do domu tu nikogo nie ma, a jakikolwiek zapach wydobywa się tylko z zastawionej brudnymi naczyniami zmywarki (bynajmniej nie jest to zapach świątecznych ciastek), cała ta sytuacja mnie irytuje i niemogę przejść obok tego obojętnie.
skomentuj (0)




2008-02-16 12:58:52 >>

nie umiem sama podejmować decyzji...
nigdy nie umiałam.
Chyba po prostu potrzebuję kogoś, na kogo winę za ewentualne niepowodzenie mogę zrzucić.




skomentuj (0)




2007-06-21 23:54:05 >> Zmęczenie Materiału

Niespanie daje szersze spojrzenie na rzeczywistość.Widzimy wszystko dokładniej, jaśniej, jednocześnie, w końcu patrząc w okno widzimy to co na zewnątrz i to co wewnątrz.
Wszystko w nocy jest bardziej 'chciane'.Nie pojawi się nikt kogo nie chcesz, czasem tylko ktoś kto powinien.Mamy kontrolę nad tym co wokół, tym co jest w nas (bo się uspokaja, porządkuje), myśli w tym czasie powinny być snami.Wszystko mimo nieplanowości jest takie jakie ma być.

A jutro wydaje się być dziś, a dziś jutrem! A są rzeczy których nie widać z jednego tylko punktu widzenia.

skomentuj (2)




2007-03-20 22:35:55 >>

Zawsze najbardziej boimy się tego, czego najbardziej chcemy?
Czy nie możnaby przekręcić trochę świata? Tak tylko kawalątek,odrobinę?
Trochę zmienić, trochę zabarwić,zabawić,zatańczyć,zaśpiewać i zachwycić?

I też bym chciała iść przez to pole z różowymi włosami i błyskiem nadziei w oku,że nie skończy się to tak jak skończyć się nie powinno!

skomentuj (8)




2007-01-31 21:59:52 >> z głową pod wodą i tak słuchać świata!

Wypowiadam wojnę aromatom! Zakładam własną zapachową autonomię, w szczelnym pokoju!
Flakoniki wanilia,ylang-ylang,kokos!
I nic co ludzkie nie jest mi obce!

Niewinny czarodzieju, przeprowadź mnie przez uliczki miasta!Odrobinę cudu i 'pozaprozą' magii!

*

Może trochę w tym racji i mój 'ochach' blog żyje dzięki przerwą w jego pisaniu.
Ale jak zacznę pisać to znów będzie monotematycznie...


skomentuj (18)




2006-12-20 06:39:06 >> Christmas Break!

Po raz kolejny gdy święta zaczynają już machać nam przed oczami, przywdziewam płaszcz i wsiadam do samochodu, by pokonać te 1000km na zachód, żeby ktoś kto tam czeka się cieszył i tańczył!
Jeszcze tylko jeden zabiegany dzień przedemną.
Dzień (mam nadzieję) wypełniony wrzawą i przytulaniem, pachnący grzanym winem i przyjaciółmi!
Chcę mieć świadomość, że nieważne gdzie i na jak długo zniknę, będą na mnie czekać!
skomentuj (36)




2006-12-05 20:19:34 >> mam wrażenie męczenia,a nie bycia męczoną...

weźcie ode mnie nieumiejętność dotarcia do wewnątrz!

Zafascynowna trochę innym stopniem świadomości, wciąż bojąc się zostać uświadomioną...

krzywo się uśmiecham!
skomentuj (12)



lay by me
2008
grudzień
luty
2007
czerwiec
marzec
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik